Mapy, mapy, mapy…

Otrzymaliśmy już ostatnią wizę, turkmeńską (na tydzień przed wyjazdem, to się nazywa perfect timing!). Dzięki temu mamy  już na 100% potwierdzony zarys trasy – i postanowiliśmy napisać parę słów o mapach, których będziemy używać na wyjeździe. Niewiele znaleźliśmy źródeł, gdzie opisano by, skąd brać dobre mapy, my posilaliśmy się wiedzą od pomocnych komentatorów na Facebooku i ludzi z forów motocyklowych, z którymi korespondowaliśmy. Zabieramy ze sobą GPSy marki Garmin, a w nich mapy Open Street Maps – tworzone przez ludzi z całego świata mapy udostępniane za darmo na zasadzie open source. Ściągaliśmy je z tej holenderskiej strony. Można na niej wyklikać dowolne zestawienie map, które otrzymuje się potem mailem jako link do strony, z której ściągnąć można plik .zip zawierający wszystkie mapy z interesującego nas regionu. Taki plik rozpakowujemy potem u siebie na dysku – i rozpakowany zgrywamy bezpośredni na kartę SD urządzenia GPS. Poza formatem dostosowanym do GPSów do ściągnięcia są również formaty map pod Windows, iOS i Linuksa.

Poza tym mamy również mapy papierowe, które pokrywają większość naszej trasy. Tereny, gdzie jedziemy są ogólnie słabo opisane na mapach, a poza tym dużo się tam zmienia, i są to zmiany dynamiczne – dlatego uważnie sprawdzaliśmy datę aktualizacji kupowanych map – większość naszych map była aktualizowana w 2013 roku, czyli na rok przed naszą wyprawą. Zwracaliśmy także uwagę na skalę, starając się wybierać jak najdokładniejszą – czyli lepsze 1:650 000 niż 1: 800 000.

mapa 1

Przedstawiamy zatem listę map, które kupiliśmy przed wyjazdem – dla wygody od razu z linkami.

Rosja:

Jak widać większość map kupiliśmy w sklepie Art Travel – mają naprawdę spory wybór.

Share your thoughts